Press enter to see results or esc to cancel.

Tylko wynajmują biuro i robią promocję. MNiSW idzie śladem MAP i umywa ręce od nadzoru nad brukselskim związkiem BSP

Pisałem już o odpowiedzi MAP na kontrolę nad SSP w sprawie obecności zagranicznego kapitału w rdzennie polskim, państwowym związku Business & Science Poland. Po wymijającej reakcji resortu aktywów państwowych, mamy równie zabawną odpowiedź Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Poseł Bartłomiej Pejo wystosował kolejną interpelację w sprawie współpracy Narodowego Centrum Badań i Rozwoju z ową brukselską organizacją. Resort nauki odpowiedział, ale styl tej odpowiedzi łudząco przypomina uniki, do których przyzwyczaiło nas już państwo.

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oficjalnie nie posiada statusu członka w strukturach związku – jest bowiem Partnerem Związku. Obie instytucje łączy jednak umowa podnajmu przestrzeni biurowej w Brukseli. Co więcej, 20 kwietnia 2021 r. agencja państwowa oraz strona związkowa zawarły porozumienie o współpracy w ramach wspólnej inicjatywy “Business & Science Poland”. Głównym celem tego dokumentu miało być:

  • kumulacja potencjału promocyjnego i informacyjnego,
  • bardziej efektywne zarządzanie posiadanymi zasobami kadrowymi, technicznymi
    i lokalowymi, dzięki koordynacji i zacieśnieniu współpracy obu stron,
  • skuteczniejsza reprezentacja polskich środowisk biznesowych i naukowych w Unii
    Europejskiej

Dodatkowo 31 marca 2022 r. obie instytucje podpisały list intencyjny, który przypieczętował wolę aktywnego współdziałania na rzecz osiągania założeń oraz organizacji wspólnych wydarzeń. Jednocześnie przedstawicielka ministerstwa zapewnia, że brukselskie biuro centrum badawczego działa jako niezależny dział i nie angażuje się bezpośrednio w operacje samego związku.

Choć deklaracje o wspólnej reprezentacji polskich interesów w Unii Europejskiej brzmią dumnie, rzeczywistość nadzorcza wygląda słabo. Podsekretarz stanu wprost przyznaje, że ani ministerstwo, ani Narodowe Centrum Badań i Rozwoju nie weryfikują działalności swojego brukselskiego partnera. Instytucje te nie analizują struktury członkowskiej, nie sprawdzają pochodzenia kapitału podmiotów zrzeszonych w związku, a także nie badają, czy członkowie ci w ogóle inwestują w badania i rozwój na terytorium Polski. Urzędnicy nie monitorują więc, komu tak naprawdę podnajmują przestrzeń i z kim docelowo budują wspólną reprezentację i kogo promują.

Parlamentarzysta pytał również o plany wprowadzenia wytycznych dla podmiotów współpracujących z instytucjami publicznymi, aby te musiały wykazywać rzeczywisty wkład w rozwój krajowych technologii. Odpowiedź resortu jest krótka i stanowcza. Ministerstwo nie planuje tworzyć takich wytycznych, tłumacząc, że wymóg wykazywania efektów dla rozwoju innowacyjności występuje już w innych instrumentach wsparcia. Resort ucinana także temat ewentualnego audytu związku, argumentując, że resort nie sprawuje nad tą organizacją nadzoru.

Z tych dwóch interpelacji (MAP, MNiSW) w sprawie BSP otrzymujemy zatem spójny obraz administracji, w której poszczególne ministerstwa podpisują górnolotne listy intencyjne o promowaniu polskiej gospodarki, ale żadna z instytucji nie poczuwa się do elementarnej weryfikacji, z kim właściwie dzieli to zadanie i czyje interesy faktycznie reprezentują jej brukselscy partnerzy. Czy ktoś tym w ogóle zarządza? Śmiem wątpić.

W sprawie cen najmu można zapoznać się z materiałami z NIK (punkt 1.5.2), pismo DPB.411.2.1.2026.  WYSTĄPIENIE POKONTROLNE I/24/004 – Organizacja oraz funkcjonowanie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, a także powołanych spółek zmienione zgodnie z treścią uchwały nr KOP-KOR.441.1.2026 Zespołu Orzekającego Komisji Rozstrzygającej w Najwyższej Izbie Kontroli z 16 stycznia 2026 r., z uwzględnieniem sprostowania oczywistych omyłek pisarskich z 21 sierpnia 2025 r.

Piotr Mieczkowski

Helping innovation & digital to grow. TMT expert & advisor.

https://tmt.expert