Press enter to see results or esc to cancel.

Analiza australijskiego modelu Scams Prevention Framework. Ewolucja systemowej ochrony przed scamami

Problem cyfrowych oszustw i scamów przez lata traktowany był przez globalne platformy technologiczne jako nieunikniony koszt uboczny funkcjonowania otwartych systemów reklamowych. Przełom w podejściu do tego zjawiska nie nastąpił w wyniku samoregulacji branży, lecz stanowił efekt bezprecedensowej presji publicznej i prawnej, jakiej poddano cyfrowych gigantów w Australii. Historia australijskiego miliardera Andrew Forresta, założyciela koncernu Fortescue, stanowi w tym kontekście wymowny przyczynek do diametralnych zmian ustrojowych. Już w 2019 r. biznesmen zaczął publicznie reagować na ogromną falę fałszywych reklam na platformach Facebook i Instagram. Zorganizowane grupy przestępcze masowo wykorzystywały jego wizerunek do promowania oszukańczych schematów inwestycyjnych i kryptowalutowych. Skala tego zjawiska była gigantyczna – tysiące fałszywych kreacji reklamowych wyświetlono użytkownikom ponad 70 mln razy. Korporacja Meta usuwała jedynie ułamek tych treści, powołując się na wewnętrzne regulaminy, co nie przynosiło systemowej poprawy.

Pod koniec 2019 r. biznesmen wystosował otwarty list do Marka Zuckerberga, żądając zdecydowanych działań. Wobec braku reakcji, w 2021 r. skierował pozew przeciwko firmie Meta do sądu w Kalifornii. W sierpniu 2026 r. amerykański sąd orzekł, że korporacja celowo nie zachowała kluczowych danych dotyczących sposobu, w jaki jej algorytmy reklamowe przetwarzały i optymalizowały oszukańcze treści, co znacząco osłabiło linię obrony platformy. Problem nie dotyczył jednak wyłącznie jednego przedsiębiorcy. W podobny sposób przestępcy eksploatowali wizerunki innych osób publicznych, wśród których znaleźli się premier Anthony Albanese, aktor Hugh Jackman czy analityk giełdowy Tom Piotrowski. Te głośne incydenty wywołały ogólnonarodową debatę o uzależnieniu państwa od globalnych firm technologicznych i wymusiły na administracji rządowej stworzenie pierwszych na świecie tak rygorystycznych ram prawnych.

Geneza i architektura nowej ustawy

Odpowiedzią australijskiego państwa na eskalację zjawiska stał się kompleksowy pakiet prawny znany jako Scams Prevention Framework. Rząd wprowadził projekt ustawy do parlamentu w listopadzie 2024 r., a izba ustawodawcza przyjęła go 13 lutego 2025 r. Zaledwie tydzień później, 20 lutego 2025 r., dokument uzyskał formalne zatwierdzenie, a przepisy weszły w życie 21 lutego 2025 r. Nowelizacja ta bezpośrednio zmodyfikowała kluczową ustawę Competition and Consumer Act 2010, nakładając znaczące obowiązki na podmioty stanowiące infrastrukturę cyfrową, z której korzystają oszuści. Prawodawca zdecydował o stopniowym uruchamianiu pełnych wymogów dla konkretnych sektorów poprzez rozporządzenia ministerialne, co pozwoliło rynkowi na przygotowanie się do nowych restrykcji.

Sześć filarów ochrony konsumenckiej

Australijski system nie opiera się na kazuistycznym wymienianiu zakazanych praktyk, lecz ustanawia sześć uniwersalnych zasad, które bezwzględnie obowiązują regulowane podmioty. Pierwszym filarem jest wymóg rygorystycznego zarządzania, który zmusza firmy do posiadania udokumentowanych polityk, precyzyjnych procedur oraz mierzalnych celów w zakresie zwalczania oszustw. Drugi element to zasada proaktywnego zapobiegania bo korporacje muszą podejmować realne kroki techniczne i operacyjne, aby wykluczyć możliwość wykorzystywania ich usług przez przestępców. Trzeci filar kładzie nacisk na wykrywanie zagrożeń, w tym na aktywną analizę danych wywiadowczych i wczesną identyfikację potencjalnych ofiar. Czwarta zasada obliguje podmioty do błyskawicznego raportowania incydentów właściwym organom. Piąty wymóg nakazuje aktywne przerywanie działań oszustów, podczas gdy ostatni filar reguluje kwestię reagowania na już zaistniałe oszustwa i określa zasady udzielania wsparcia poszkodowanym użytkownikom.

Aparat wykonawczy i sankcje

Ustawodawca objął rygorami ustawy trzy newralgiczne sektory gospodarki, w których grupy przestępcze operują najskuteczniej: system bankowy, branżę telekomunikacyjną oraz platformy cyfrowe, w tym media społecznościowe, płatne systemy wyszukiwarek i komunikatory. Nadzór nad przestrzeganiem prawa sprawują wyspecjalizowane agencje. Całościowy nadzór oraz kontrolę nad gigantami technologicznymi powierzono komisji ACCC (Australian Competition and Consumer Commission czyli nasz UOKIK), sektor bankowy monitoruje regulator rynku finansowego ASIC, a rynek telekomunikacyjny kontroluje urząd ACMA. Ustawa przewiduje niemałe kary o charakterze cywilnym, sięgające nawet 50 mln AUD za stwierdzone naruszenia. Dla platform społecznościowych najbardziej rewolucyjnym wymogiem stał się obowiązek ścisłej weryfikacji tożsamości każdego reklamodawcy. Firmy utraciły możliwość zasłaniania się brakiem wiedzy – prawo wymaga od nich proaktywnego zapobiegania dystrybucji szkodliwych treści. Ustawodawca wyposażył również ofiary w nowe ścieżki dochodzenia roszczeń, a obecnie trwają prace nad mechanizmami automatycznych zwrotów utraconych środków przy mniejszych kwotach.

Centrum operacyjne i koordynacja działań

Kluczowym elementem nowej architektury obronnej stało się National Anti-Scam Centre, utworzone w strukturach ACCC. Instytucja ta pełni funkcję centralnego hubu operacyjnego, który na bieżąco analizuje strumienie danych spływające z baz takich jak Scamwatch czy ReportCyber. Centrum tworzy interdyscyplinarne grupy zadaniowe, które uderzają w konkretne typy zagrożeń. W codziennej praktyce urzędnicy i analitycy zdejmują witryny phishingowe, zgłaszają fałszywe profile do firm takich jak Google czy Meta, a także nakazują telekomom blokowanie podejrzanych numerów telefonów i identyfikatorów SMS. Istotnym elementem działań centrum jest również bezpośrednia współpraca z giełdami kryptowalut i organami ścigania w celu zamrażania wirtualnych portfeli należących do zorganizowanych grup.

Kwantyfikacja wyników i wnioski płynące z danych

Najnowsze dane statystyczne z lat 2025 i 2026 dowodzą, że centralizacja działań operacyjnych przynosi mierzalne efekty. W 2025 r. centrum antyfraudowe we współpracy z regulatorem ASIC skierowało do usunięcia 11 tys. 964 adresy URL powiązane z phishingiem i fałszywymi inwestycjami, co stanowiło skok o 90 proc. w stosunku do roku ubiegłego. W roku finansowym 2025/2026 urząd ASIC doprowadził do skutecznego zablokowania 19 tys. 400 oszukańczych kampanii, notując wzrost efektywności o 182 proc. Łącznie na przestrzeni trzech lat państwowe agencje usunęły ponad 33 tys. 400 zainfekowanych stron, reklam społecznościowych i punktów wyłudzania danych. Samo National Anti-Scam Centre przekazało w 2025 r. do administracji firmy Meta ponad siedem tysięcy podejrzanych adresów, a giełdom kryptowalutowym dostarczyło listę 1548 kontrolowanych przez przestępców portfeli.

Z perspektywy obywateli wdrożone regulacje wyraźnie wyhamowały dynamikę strat. W 2025 r. Australijczycy zgłosili 481 tys. 500 przypadków oszustw internetowych, a łączna wartość skradzionych środków wyniosła 2,18 mld AUD. Choć oznacza to niewielki wzrost w stosunku do 2,03 mld AUD z 2024 r., obecne straty są radykalnie niższe od historycznego rekordu z 2022 r., kiedy obywatele stracili ponad 3,1 mld AUD. Niekwestionowanym liderem w statystykach strat pozostają fałszywe inwestycje, które kosztowały społeczeństwo 838 mln AUD w samym 2025 r.

Australijski system Scams Prevention Framework nie okazał się magicznym lekarstwem, ponieważ grupy przestępcze z niezwykłą prędkością adaptują do swoich celów generatywną sztuczną inteligencję i technologię deepfake. Doświadczenia tego państwa dowodzą jednak jednoznacznie, że oparcie strategii bezpieczeństwa wyłącznie na dobrej woli algorytmów reklamowych skazane jest na porażkę. Połączenie twardych wymogów identyfikacyjnych, potężnych kar finansowych oraz bieżącej koordynacji działań między bankami, telekomami i korporacjami cyfrowymi sprawiło, że państwo odzyskało realny wpływ na bezpieczeństwo własnej przestrzeni informacyjnej i majątkowej.

Piotr Mieczkowski

Helping innovation & digital to grow. TMT expert & advisor.

https://tmt.expert