Press enter to see results or esc to cancel.

Błędna decyzja Prezydenta RP o zawetowaniu ustawy implementującej DSA w Polsce

Dzisiejsza decyzja Prezydenta RP w zakresie weta dla ustawy wdrażającej rozporządzenie DSA jest błędna. Nikt nie będzie czekał w sądzie np. 7 lat na decyzję w sprawie np. niesłusznego zablokowania konta czy treści. Musi być urząd typu Urząd Komunikacji Elektronicznej_, który jest niezależny i działa sprawniej niż nasze sądy.

Argument o ochronie wolności słowa Polaków i powoływanie się na konstytucję też jest chybiony bo w sieci jest ogrom botów i ruchu spoza Polski, wręcz generowany sztucznie przez GenAI w sposób całkowicie zdalny i anonimowy. Można by tak mówić – o ochronie obywateli – gdybyśmy mieli serwisy tylko dla ludzi, po weryfikacji osób z dowodu z internet zamknięty. Dziś to wspieranie dezinformacji pozaeuropejskiej, w tym rosyjskiej.

Decyzja powoduje, że nie jesteśmy odpowiednio chronieni, podobnie jak dzieci. Sama ustawa wdrażająca jest też bardzo poluzowana co do zakresu w stosunku do wdrożeń w innych krajach. Nie było tu żadnych zagrożeń bo Ministerstwo Cyfryzacji uwzględniło uwagi opozycji czy Fundacja Panoptykon.

Brak finansowanie niezależnych fact-checkerów jako zaufanych podmiotów sygnalizujących takich jak Stowarzyszenie Demagog to też jest błąd. Dziś taką pracę wykonują często społecznicy, którzy weryfikują wiadomości czy wypowiedzi polityków. Mniej pieniędzy dla fact-checkerów to więcej dezinformacji. Podobnie zachował się Prezydent Trump, który słynie z dezinformacji.

No i właśnie – tak naprawdę Prezydent RP stał się orędownikiem big tech kopiując błędną dla społeczeństwa narrację Prezydenta Trumpa o zabijaniu wolności słowa w internecie. Internet się całkowicie zmienił, a dzięki GenAI i nowym technologiom poziom dezinformacji wszedł na nowy niespotykany poziom. Skutkuje to również wpływaniem na wybory obywateli różnych krajów.

Co do grafiki to nie da się zawetować DSA bo DSA to nie dyrektywa, którą trzeba wdrożyć do porządku krajowego. Samo DSA weszło w życie jako rozporządzenie z automatu w całej UE. Prawie wszystkie kraje wdrożyły też przepisy implementujące nakazujące wskazać Koordynatora Usług Cyfrowych (KUC), a Polska została za brak działań pozwana do Trybunału. Jeśli nic się nie zmieni to Polska będzie płacić kary za brak wdrożenia przepisów, a Polacy nie będą mogli skorzystać z tej samej ochrony w UE co mieszkańcy 26 innych krajów w UE.

To złe weto dla społeczeństwa, a dobre dla big tech i szerzenia hejtu oraz dezinformacji w internecie.

Piotr Mieczkowski

Helping innovation & digital to grow. TMT expert & advisor.

https://tmt.expert