CXMT i rozwój DUV pokazują, że państwowy kapitał i współpraca w modelu PPP pozwala rozwijać chiński sektor półprzewodników
Chińczycy skutecznie budują swoją pozycję w branży półprzewodników dzięki potężnemu wsparciu państwa i modelowi partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP). Najnowszy dowód tej skuteczności to spektakularne IPO spółki CXMT produkującej pamięci, której giełdowy debiut przyniósł inwestorom zwroty liczone w setkach procent. Podobną ścieżką podąża producent maszyn litograficznych DUV, który w niedalekiej przyszłości chce rzucić wyzwanie holenderskiemu gigantowi ASML.
Przypadek spółki CXMT
Władze Hefei, stolicy prowincji Anhui, postawiły na strategiczną branżę półprzewodników w idealnym momencie. Dziś miejskie fundusze, które są głównymi udziałowcami CXMT, posiadają około 30 proc. akcji spółki. Wartość tego pakietu osiągnęła poziom niemal 1 biliona juanów (około 148 mld USD), co przynosi lokalnym władzom papierowy zysk rzędu zawrotnych 5000 proc. Urzędnicy w Hefei od dekady odważnie inwestują w kluczowe sektory przyszłości, od pojazdów elektrycznych, przez sztuczną inteligencję, aż po półprzewodniki. Środki publiczne służą tam jako kapitał zalążkowy i kotwica przyciągająca kolejnych inwestorów. Ten państwowo-miejski model wspiera również rząd centralny. Drugim największym udziałowcem CXMT, z pakietem 7,9 proc. akcji, jest państwowy fundusz wspierania rynku chipów, znany szerzej jako Big Fund. Udane IPO dowodzi, że chiński kapitał państwowy potrafi skutecznie kreować rynkowych liderów i generować zyski, o jakich tradycyjne fundusze venture capital mogą często tylko pomarzyć.
Przypadek producenta maszyn DUV
W wyścigu o dominację technologiczną kluczową rolę odgrywają państwowe podmioty, takie jak nowo utworzona spółka Aishengna. Przedsiębiorstwo to decydenci zarejestrowali w Szanghaju z kapitałem początkowym w wysokości 7 mld juanów (około 1 mld USD), a jego rozwój wspiera gigant Shanghai Electric oraz szanghajskie fundusze państwowe. Obok niego na rynku działa państwowa spółka SMEE oraz wspomniany już rządowy Big Fund. W tym układzie Huawei stał się nieoficjalnym sztabem dowodzenia dla chińskiego samowystarczalnego ekosystemu półprzewodników. Koncern tworzy spółki zależne oraz współpracuje z licznymi technologicznymi start-upami, takimi jak SiCarrier czy Yuliangsheng. Inżynierowie i architekci z Huawei transferują swoją wiedzę i zasilają te państwowo-prywatne podmioty, aby konsolidować patenty i skutecznie omijać amerykańskie sankcje. Władze połączyły inżynierów i zespoły badawczo-rozwojowe z kilku podmiotów, w tym ze SMEE, powiązanego z Huawei Yuliangsheng oraz nowej Aishengny, zrzeszając ich pod jednym dachem w Szanghaju. Efektem tych działań jest uruchomienie rodzimej produkcji maszyn DUV.
Mechanizm rynkowego sukcesu
Mechanizm działania we wszystkich tych przypadkach pozostaje niezmienny. Składa się na niego państwowy kapitał zalążkowy, transfer inżynierów od technologicznych liderów pokroju Huawei oraz gwarantowane zamówienia płynące od krajowych fabryk, w tym SMIC, CXMT czy Hua Hong. Chociaż do pełnego dorównania najnowszym maszynom ASML chińska linia produkcyjna DUV i EUV ma jeszcze daleko, ten specyficzny model venture capital w wykonaniu państwa i miast pozwala Chinom przeskakiwać bariery technologiczne w tempie, które mocno zaskakuje zachodnich analityków.
Ostatnio na blogu podałem inne przykłady PPP – z Francji czy Japonii.
Comments
Leave a Comment