Europa, w tym Polska, przez lata traciła swoją suwerenność technologiczną na rzecz gigantów z Azji czy Stanów Zjednoczonych
– Europa i Polska utraciły suwerenność technologiczną, bo byliśmy naiwni. Europa gospodarczo bardzo się otworzyła na cały świat. W Azji i Stanach Zjednoczonych nakładane były kolejne normy i certyfikaty. W konsekwencji nie mogliśmy wejść na rynki azjatyckie, tak jak Azjaci mogli wejść na nasze. Wynieśliśmy produkcję fabryk do Azji, więc w tym momencie inżynier nie ma dostępu do fabryki, nie widzi problemów, które może rozwiązywać. Zatem Azja, ale też Stany Zjednoczone zbudowały know-how kosztem Europy. Przekazaliśmy też dane konsumentów i przedsiębiorców platformom cyfrowym, które na ich bazie zbudowały swoje algorytmy sztucznej inteligencji, które teraz dominują media, zabierając również zyski z reklam. Kolejna sprawa, dosyć ważna – sami to sobie sfinansowaliśmy, dlatego że Europa ma nadwyżkę kapitałową, którą de facto eksportuje do Stanów Zjednoczonych. Sami więc subsydiujemy podbój naszego rynku, eksportując kapitał – mówiłem dla Newseria
Ceną zależności technologicznej jest także mediatyzacja polityki i marginalizacja odpowiedniego procesu stanowienia prawa. Dziś rolki i zasięgi wypierają głos samorządu gospodarczego w procesie legislacyjnym, więc eksperci i urzędnicy tracą atencję rządzących.
– Tradycyjne media przestały grać tak dużą rolę, wzrosło za to znaczenie algorytmów i polaryzujących mediów społecznościowych. Upadł więc w pewien sposób dialog międzyizbowy, między rządem, światem nauki a biznesem. Jesteśmy niewolnikami rolek i mediatyzacji, ścigania się na zasięgi. Musimy przywrócić rolę samorządu gospodarczego. W Polsce nie ma obowiązku zrzeszania się, tak jak we Francji, Niemczech i niektórych innych krajach, ale musimy mocniej postawić na dialog i odejść od mediatyzacji oraz rolek w mediach społecznościowych.
Więcej w materiale NEWSERIA.
Comments
Leave a Comment