Press enter to see results or esc to cancel.

Francja porzuca system Microsoft Windows i zdecydowanie przyspiesza proces zmniejszania swojej zależności od pozaeuropejskich dostawców IT

Francja oficjalnie rozpoczęła jeden z największych w historii Europy projektów migracji infrastruktury IT w sektorze publicznym. W środę, 8 kwietnia 2026 roku, z inicjatywy premiera oraz kluczowych ministrów, odbyło się przełomowe seminarium międzyresortowe. Zgromadziło ono najważniejsze francuskie instytucje państwowe, w tym Międzyresortową Dyrekcję ds. Cyfryzacji, Generalną Dyrekcję ds. Przedsiębiorstw, Narodową Agencję Bezpieczeństwa Systemów Informatycznych oraz Dyrekcję Zakupów Państwowych. Spotkanie to stanowi wyraźny sygnał zdecydowanego przyspieszenia francuskiej i europejskiej strategii na rzecz suwerenności technologicznej, której ostatecznym celem jest drastyczna redukcja uzależnienia od pozaeuropejskich technologii.

Z oficjalnych komunikatów rządowych wynika jednoznacznie, że nie jest to żaden pilotaż, lecz z góry zaplanowana, systemowa transformacja całego IT w administracji. Francuzi podeszli do sprawy systemowo i tak jak Niemcy budują French Tech. Zgodnie z wytycznymi, każde francuskie ministerstwo oraz podmiot publiczny ma czas do jesieni 2026 roku na sformalizowanie szczegółowego planu wdrożeniowego planu migracji. Projekt obejmuje wymianę systemów operacyjnych z rodziny Microsoft Windows na te oparte na jądrze Linux na ponad 2,5 milionach stacji roboczych, ale jej zakres sięga znacznie głębiej. Zmiany dotkną także narzędzi do współpracy, oprogramowania antywirusowego, platform sztucznej inteligencji, systemów bazodanowych, rozwiązań wirtualizacyjnych oraz infrastruktury sieciowej. Francja już podejmuje te kroki. Przykładowo Krajowa Kasa Ubezpieczeń Zdrowotnych ogłosiła niedawno migrację swoich 80 tysięcy urzędników na sprawdzone francuskie narzędzia cyfrowe, takie jak bezpieczny komunikator Tchap, platforma Visio oraz system wymiany plików FranceTransfert. Dodatkowo, w zeszłym miesiącu rząd zapowiedział całkowite przeniesienie krajowej platformy danych zdrowotnych na bezpieczne, suwerenne rozwiązanie technologiczne do końca bieżącego roku. To ostatnie jest szalenie ważne, bo Francja była liderem, razem z Finlandią, w zakresie centrum IT dla danych medycznych i zdrowotnych (tzw. France Health Data Hub). Początkowo centrum danych działało na systemie Microsoft Azure co wzbudzało ogrom kontrowersji. Obywatele podnosili, że nie chcą by strona amerykańska miała dostęp do ich szalenie ważnych danych zdrowotnych. Dlatego w lutym 2026 podjęto decyzję o migracji do rozwiązań europejskich. To naprawdę przełom. Polska jest nie podjęła decyzji o EHDS i innych centralnych bazach medycznych, ale to dobry moment aby zbudować je na rozwiązaniach europejskich.

Migracja z systemu Windows do Linux we Francji to zaledwie początek rewolucji na biurkach francuskich urzędników. Kolejną inicjatywą mającą oduzależnić Francję od pozaeuropejskich rozwiązań jest całkowita rezygnacja z pozaeuropejskich usług komunikacyjnych. Do 2027 roku administracja przestanie korzystać z rozwiązań takich jak Zoom, Microsoft Teams czy Webex. Ich miejsce zajmie wspomniane wcześniej Visio, czyli stworzona we Francji, otwarto źródłowa (ang. open source) platforma do wideokonferencji. Decyzja ta ma uzasadnienie zarówno biznesowe, jak i z zakresu cyberbezpieczeństwa. Rząd szacuje, że wdrożenie Visio przyniesie oszczędności rzędu miliona euro rocznie na każde sto tysięcy użytkowników. Co więcej, cała platforma utrzymywana jest na infrastrukturze firmy Outscale, należącej do francuskiego koncernu Dassault Systèmes, co gwarantuje pełną kontrolę nad wrażliwymi danymi administracyjnymi na terytorium kraju.

Aby sprostać tak gigantycznemu wyzwaniu wdrożeniowemu w IT, francuski rząd postawił na szerokie partnerstwo publiczno prywatne i zbudowanie koalicji. Proces ten ma na celu ścisłą współpracę sektora publicznego z prywatnym wokół konkretnych projektów informatycznych, opierając się na tzw. cyfrowych dobrach wspólnych (digital commons) oraz otwartych standardach interoperacyjności (open source i API), promowanych przez inicjatywy takie jak Open-Interop czy OpenBuro. Kluczowym momentem dla tej strategicznej współpracy publiczno prywatnej będzie pierwsze spotkania biznesu z administracją, które zaplanowano już na czerwiec bieżącego roku.  To właśnie podczas tych czerwcowych warsztatów i negocjacji ma zostać formalnie zawiązany sojusz publiczno-prywatny na rzecz europejskiej suwerenności cyfrowej. Będzie on stanowił czytelny sygnał dla całej branży IT o ogromnych potrzebach państwa, które mają być od teraz zaspokajane poprzez zamówienia publiczne preferujące europejskich dostawców. Równolegle prowadzone są zaawansowane prace analityczne. Dyrekcja Zakupów Państwowych intensywnie mapuje i diagnozuje obecne uzależnienia technologiczne urzędów, podczas gdy Generalna Dyrekcja ds. Przedsiębiorstw pracuje nad ramową definicją ogólnoeuropejskiej usługi cyfrowej. Działania te pozwolą wyznaczyć ścisły harmonogram odchodzenia całej francuskiej administracji od pozaeuropejskich dostawców.

Działania Paryża idealnie wpisują się w szerszy, paneuropejski trend budowania własnego bezpieczeństwa cyfrowego. Dobrym przykładami są już przeze mnie wspomniane Niemcy, ale także Austria i Dania, które skutecznie odchodzą od zamkniętych pakietów biurowych Microsoft. Działania europejskich firm, które obrały kurs na niezależność kontrastuje z polityką innych państw, takich jak Australia, która z początkiem tego roku związała się nową, wieloletnią umową z firmą Microsoft, głęboko uzależniając swoje jednostki i agencje rządowe od jej chmury i usług sztucznej inteligencji. Dla branży IT francuski projekt jest dowodem na to, że rynek właśnie przechodzi w Europie tektoniczną zmianę. Ostateczny sukces nad Sekwaną będzie zależał od doskonałego zarządzania zmianą, zachowania kompatybilności ze starymi systemami oraz umiejętnego animowania i włączenia lokalnych i europejskich spółek IT. Przekaz płynący z ostatnich komunikatów prasowych, chociażby z Niemiec i Francji, jest jednak bardzo czytelny i wskazuje na nieodwracalne zmiany na europejskim rynku IT. Czasy, w których domyślnie zakładano, że każdy rządowy komputer musi działać pod kontrolą oprogramowania z USA, odeszły do historii. Całkowitą winę za to ponosi samo USA, które nie dość, że regularnie szpiegowało swoich sojuszników (patrz afera Snowdena) ale zaczęło też szantażować Europę geopolitycznie stosując już pierwsze sankcje i odcięcia od technologii. Prezydent Trump wybrał też specyficzny model wdrażania i promowania amerykańskiego AI zwany full-stack, które polegać ma na sprzedaży całego stosu technologicznego AI i licencjonowaniu. Wszystko po to aby USA zachowały przewagę, również nad swoimi sojusznikami oraz by zyski trafiały do USA. Francja z kolei, tak jak Niemcy, właśnie udowodniła swoją determinacją do działania oraz to, że Linux, open source i ścisła współpraca państwa z krajowym biznesem to gotowa recepta na migrację całej administracji IT do europejskich rozwiązań.

Podsumowanie najważniejszych działań

Francja przechodzi od deklaracji do twardych, systemowych działań, mających na celu uniezależnienie administracji państwowej od pozaeuropejskich dostawców technologii i tzw. zjawiska vendor lock-in. Strategia ta opiera się na kilku kluczowych filarach operacyjnych:

  • sojusz publiczno-prywatny (czerwiec 2026) – zaplanowano warsztaty administracji z biznesem by formalnie zawiązać koalicję na rzecz cyfrowej suwerenności. Rząd ma wysłać jasny sygnał rynkowi, że państwowe zamówienia publiczne będą od teraz preferować i stymulować europejskich dostawców oraz rozwiązania oparte na otwartych standardach (Open Source, API).
  • formalne plany wdrożeniowe (jesień 2026) – nie ma już miejsca na dobrowolność bo każde francuskie ministerstwo oraz podmiot publiczny otrzymało sztywny termin do jesieni 2026 roku na przedstawienie szczegółowego planu migracji własnej infrastruktury IT do rozwiązań suwerennych.
  • mapowanie technologicznego długu i uzależnień – aby migracja była skuteczna, Dyrekcja Zakupów Państwowych otrzymała zadanie przeprowadzenia gruntownego audytu i zdiagnozowanie mapy obecnych uzależnień administracji od pozaeuropejskich technologii. Pozwoli to na stworzenie precyzyjnego harmonogramu.
  • pożegnanie z systemem Windows i ekosystemem Microsoftu – projekt zakłada ogromną migrację ponad 2,5 miliona stacji roboczych z Microsoft Windowsa na systemy z rodziny Linux. Zmiana ta obejmie cały stos technologiczny – od systemów operacyjnych, przez bazy danych, aż po wirtualizację i infrastrukturę sieciową.
  • suwerenna komunikacja i dane medyczne – do 2027 roku MS Teams, Zoom czy Webex zostaną całkowicie zastąpione francuską, otwarto źródłową platformą Visio. Co więcej, po obywatelskich protestach przeciwko hostingowi na Microsoft Azure, do końca 2026 roku krytyczny France Health Data Hub zostanie w pełni zmigrowany na suwerenne, europejskie rozwiązania chmurowe.

O tym co może zrobić Polska już pisałem pod wpisem o działaniach Niemiec, jednak dodam je i tutaj dla pełności wpisu dodając jeszcze dwie nowe rekomendacje:

  • uczynić z cyfryzacji jeden z punktów umowy koalicyjnej nadając tym działaniom polityczny priorytet
  • podobnie jak Niemcy poprzez ustawę lub ustawę o informatyzacji podmiotów publicznych wymusisz na jednostkach publicznych stosowanie open source oraz publikację kodu w specjalnym repozytorium. Możliwe, że da się to też zrobić przez KRI (niżej)
  • opracować jedną architekturę dla całego kraju – od centralnej administracji przez samorządy/gminy – czyli wdrożyć pełne AIP (Architektura Informacyjna Państwa) dla państwa
  • stworzyć departament / jednostkę organizacyjną odpowiedzialną za suwerenność technologiczną (np. w Niemczech ZenDiS)
  • stworzyć biuro ds. open source (OSPO)
  • zmienić rozporządzenie Krajowe Rady Interoperacyjności i zakazać np. stosowania standardów Microsoft lub zbliżonych (docx). Stawiać tylko na ODF i PDF w dokumentach tak jak Niemcy
  • dokonać inwentaryzacji wydatków w administracji, sprawdzić licencje i zamawiany sprzęt poprzez zebranie i umiejscowienie tych danych w centralnym rejestrze umocowanym prawnie w ustawie o informatyzacji podmiotów publicznych – SIST przy Instytucie Łączności
  • Ministerstwo Cyfryzacji wraz z COI (Centralnym Ośrodkiem Informatyki) powinny natychmiast rozpocząć proces analogiczny do francuskiego – zmapować, w jakim stopniu polska infrastruktura krytyczna, urzędy centralne i samorządy są uzależnione od zamkniętych licencji jednego lub dwóch pozaeuropejskich gigantów.
  • dokonać zmian w zamówieniach publicznych i wprowadzić wzorce umów na wzór EVB-IT, w tym w chmurze (sprawdzić czy konieczne są zmiany w prawie)
  • Suwerenność danych medycznych (EHDS) – Polska stoi przed decyzjami dotyczącymi Europejskiej Przestrzeni Danych Zdrowotnych (EHDS). To idealny moment, aby centralne bazy medyczne i systemy e-Zdrowia od samego początku projektować i utrzymywać wyłącznie w oparciu o krajowe zasoby chmurowe lub certyfikowanych dostawców europejskich. Powierzenie tych danych hyperscalerom to ryzyko geostrategiczne.
  • rozpocząć projekt wielkiej cyfryzacji kraju z portfolio konkretnych projektów przez Komitet ds. Cyfryzacji (dawny KRMC). Dzięki zmianom, które weszły we wrześniu w życie, każdy resort musi wskazać do Komitetu pełnomocnika ds. cyfryzacji.
  • zaprosić polski i europejski biznes do współpracy – od definiowania, tak jak Niemcy, standardów i rozwiązań aż po wspólną realizację. Państwo nie może nacjonalizować IT.
  • dokonać pilotażowych wdrożeń we współpracy z biznesem w administracji (również JST) i wskazać cyfrowych czempionów suwerenności technologicznej – np. na konferencji EKS w Mikołajkach czy Local Trends
  • wdrożyć certyfikację produktów, co pozwoli wykluczyć pozaeuropejskich dostawców z wielu zamówień, w tym chmury
  • uruchomić konkursy, których nagrodą jest wdrożenie i skalowanie rozwiązań a nie ich skup (poprzez hackathon lub inne konkursy govtech)
  • ustanowić markę narodową, strażnika marki (poziom Premiera RP) oraz Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy z Ministerstwem Sportu oraz MFiG (głównie MRiT) stworzyć markę i symbol polskich technologii (np. cyfrowy husarz oraz rozbudować Poland. Business Forward jako Poland.Tech)

Piotr Mieczkowski

Helping innovation & digital to grow. TMT expert & advisor.

https://tmt.expert