Ile naprawdę kosztują systemy IT polskiej administracji? SIST w Instytucie Łączności skrywa tajemnice
Ministerstwo Cyfryzacji rzuciło nieco światła na koszty technologii w polskiej administracji. Z oficjalnych danych za 2024 r., zgromadzonych w ramach Systemu Inwentaryzacji Systemów Teleinformatycznych, wynika, że centralne podmioty publiczne wydały miliardy złotych. Dowiedzieliśmy się tego na bazie interpelacji posła Marka Matuszewskiego.
Liczby wyglądają następująco:
-
łączny koszt netto poniesiony na wytworzenie systemów wyniósł 5 535,0 mln zł.
-
łączny koszt netto przeznaczony na utrzymanie i rozbudowę już uruchomionych systemów to 1 472,4 mln zł.
Wydawałoby się, że to precyzyjne podsumowanie. Diabeł tkwi jednak w szczegółach, a raczej w tym, czego w tych raportach… brakuje. Choć znamy ogólne kwoty, kluczowa kwestia pozostaje niewiadomą: jaka jest realna skala tego raportowania?
Ministerstwo podaje sumy, ale nie ujawnia, ile podmiotów faktycznie dopełniło swojego ustawowego obowiązku, ile z nich całkowicie zignorowało ten system i jaki procent całości stanowią opublikowane dane. Bez tej wiedzy nie jesteśmy w stanie ocenić, czy kwota ponad 7 mld zł odzwierciedla realne wydatki państwa, czy to jedynie wierzchołek góry lodowej. Zwracam też uwagę, że mowa tu o systemach. Nie dowiemy się nic o koszcie zakupu laptopów dla urzędników, urządzeń sieciowych, działek pod serwerownie i wielu innych rzeczy składających się na całkowity wydatek na IT w państwie. Skala jest bowiem znacznie większa niż 7 mld PLN rocznie.
Zajmuję się już tą sprawą. Oficjalna odpowiedź na interpelację poselską to dopiero początek – skierowałem właśnie do resortu szczegółowy wniosek o dostęp do informacji publicznej. Chcę pozyskać pełną listę podmiotów wraz z rozbiciem kosztów na poszczególne urzędy oraz twarde dane o dyscyplinie raportowania. Gdy tylko resort przedstawi szczegóły, na pewno się nimi tutaj podzielę.
PS. Jak pisałem już wielokrotnie na blogu nikt nie wie ile wydajemy na administrację IT.
Comments
Leave a Comment