Kolejny, twardy dowód na to, że kosztem zdrowia psychicznego naszych dzieci big tech nabija sobie kieszenie.
Właśnie opublikowano raport World Happiness Report (wnioski udostępnił m. in. Reuters, a całość opiera się na danych Gallupa i analizach Uniwersytetu Oksfordzkiego). Jeśli jakikolwiek poseł miał lub posłanka miała jeszcze wątpliwości, czy potrzebujemy pilnych regulacji, niech spojrzy na te liczby:
– intensywne korzystanie z mediów społecznościowych wyraźnie koreluje z niższym zadowoleniem z życia naszych dzieci.
– ten kryzys ma konkretną twarz – to twarz 15-letniej dziewczyny. Te, które spędzają w sieci ponad pięć godzin dziennie, mają drastycznie niższy poziom satysfakcji z życia niż ich rówieśniczki wylogowane z tego toksycznego środowiska.
– raport potwierdza to, o czym wielu NGO trąbi od dawna, że problemem nie są same relacje w sieci, ale to, jak platformy zostały zaprojektowane! Pasywne konsumowanie treści i bezlitosne algorytmy promujące sztuczny świat influencerów niszczą psychikę. To nie ma nic wspólnego z budowaniem prawdziwych więzi.
– w krajach takich jak USA, Kanada, Australia czy Nowa Zelandia ocena jakości życia młodych (poniżej 25 lat) spadła o blisko cały punkt w skali 0-10 w ciągu zaledwie dekady. Pozwoliliśmy na to, patrząc biernie, jak cyfrowy świat przejmuje kontrolę!
Wnioski z raportu są dla jasne – nie możemy dłużej czekać, aż kolejne roczniki będą traktowane jak króliki doświadczalne i konsumenci, którym wciska się uzależniający produkt.
Australia już zrozumiała powagę sytuacji – jako pierwsi odważyli się wprowadzić zakaz korzystania z social mediów dla osób poniżej 16. roku życia. Zrobili pierwszy, konieczny krok. Teraz nasza kolej. Ten raport to kolejny dowód w sprawie ustawowego ograniczenia dostępu do tych platform dla najmłodszych. Zdrowie psychiczne młodego pokolenia nie jest na sprzedaż!
Comments
Leave a Comment