Press enter to see results or esc to cancel.

Korea Południowa stawia na „AI dla wszystkich”. Czy sztuczna inteligencja stanie się nową usługą publiczną?

Korea Południowa wykonuje jeden z najodważniejszych ruchów w światowym wyścigu technologicznym. Rząd w Seulu zapowiedział uruchomienie programu „AI for All”, którego celem jest zapewnienie bezpłatnego dostępu do generatywnej sztucznej inteligencji wszystkim mieszkańcom kraju. To pierwsza inicjatywa tej skali, w ramach której dostęp do AI zaczyna być traktowany podobnie jak infrastruktura publiczna czy usługi cyfrowe świadczone przez państwo.

Założenie jest proste: każdy obywatel ma otrzymać dostęp do zaawansowanych narzędzi AI bez abonamentu, limitów wykorzystania i dodatkowych opłat. Co więcej, sztuczna inteligencja ma być zintegrowana z usługami publicznymi i codziennym życiem obywateli. Dzięki niej mieszkańcy będą mogli m.in. uzyskać pomoc przy rozliczeniach podatkowych, znaleźć informacje o przysługujących świadczeniach, umówić wizytę lekarską czy otrzymać wsparcie przy poszukiwaniu mieszkania. Z kolei przedsiębiorcy będą mogli szybciej sprawdzać dostępność programów wsparcia, a rodzice otrzymywać rekomendacje materiałów edukacyjnych dla dzieci.

Program ma jednak znacznie szerszy wymiar niż tylko wygoda użytkowników. W rzeczywistości jest elementem strategii budowy suwerenności technologicznej Korei Południowej. Władze w Seulu dostrzegły, że zdecydowana większość najpopularniejszych modeli AI pochodzi dziś ze Stanów Zjednoczonych lub Chin. Oznacza to ryzyko uzależnienia od zagranicznych dostawców, ich polityki cenowej, a także kierunków rozwoju technologii. Dlatego rząd chce zachęcić obywateli do korzystania z rozwiązań rozwijanych przez krajowe firmy, jednocześnie tworząc dla nich ogromny rynek zbytu.

Do realizacji projektu wybrano trzy konsorcja skupione wokół największych graczy technologicznych w kraju: SK Telecom, KT oraz Kakao. To właśnie one będą odpowiadać za dostarczenie usług opartych na AI dla całego społeczeństwa. W praktyce oznacza to, że sztuczna inteligencja zostanie zintegrowana zarówno z nowymi aplikacjami, jak i z już istniejącymi usługami, z których Koreańczycy korzystają każdego dnia. Szczególnie istotna jest rola Kakao, którego komunikator i ekosystem usług są powszechnie wykorzystywane w kraju.

Państwo nie ogranicza się wyłącznie do stworzenia ram programu. Rząd zadeklarował również wsparcie infrastrukturalne. Trzy wybrane konsorcja otrzymają łącznie do 512 najnowszych procesorów Nvidia B200, które mają stanowić podstawę obliczeniową całego przedsięwzięcia. Dodatkowo administracja będzie współfinansować koszty funkcjonowania projektu.

Skala ambicji Seulu najlepiej widoczna jest w wydatkach publicznych. Administracja prezydenta Lee Jae Myunga zwiększyła nakłady na rozwój sztucznej inteligencji do około 10 bilionów wonów w 2026 r., co oznacza niemal trzykrotny wzrost względem roku poprzedniego. AI została uznana za jeden z kluczowych filarów przyszłej konkurencyjności gospodarki.

Co ciekawe, Korea Południowa nie zaczyna tej rewolucji od zera. To jeden z najbardziej dojrzałych rynków AI na świecie. Według danych przywoływanych przez południowokoreańskie władze około jedna czwarta mieszkańców już dziś płaci za dostęp do narzędzi generatywnej AI, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych odsetek użytkowników opłacających takie usługi jest wielokrotnie niższy. Dodatkowo ponad 20 milionów Koreańczyków korzysta z bezpłatnych wersji chatbotów opartych na AI.

Najciekawsze jest jednak to, że Korea Południowa postrzega sztuczną inteligencję nie tylko jako technologię przyszłości, ale jako element infrastruktury państwa. W Europie wciąż koncentrujemy się głównie na regulowaniu AI, podczas gdy Seul skupia się na jej powszechnym wdrożeniu i budowie krajowych kompetencji. To zupełnie inne podejście do cyfrowej suwerenności. Nie chodzi wyłącznie o posiadanie własnych modeli czy centrów danych, lecz także o to, aby obywatele faktycznie korzystali z rodzimych rozwiązań.

Koreański eksperyment będzie więc uważnie obserwowany przez rządy na całym świecie. Jeśli projekt okaże się sukcesem, może stać się wzorem dla kolejnych państw, które uznają dostęp do sztucznej inteligencji za nową usługę publiczną, równie istotną jak dostęp do internetu czy administracji cyfrowej. Dla Europy jest to również ważny sygnał, że walka o suwerenność cyfrową nie będzie rozgrywać się wyłącznie na poziomie regulacji, lecz przede wszystkim poprzez inwestycje, powszechny dostęp i budowę własnego ekosystemu technologicznego.

Piotr Mieczkowski

Helping innovation & digital to grow. TMT expert & advisor.

https://tmt.expert