Press enter to see results or esc to cancel.

Na nic pancerne telefony i unijne cyberustawy. Skandal z Niemiec z Signalem udowadnia, że dziś masowo hakuje się ludzi, a nie systemy

Aż 300 niemieckich czołowych polityków, ministrów i wojskowych zostało zhakowanych w jednym z najbardziej wstrząsających ataków szpiegowskich w historii współczesnych Niemiec. Klasyczny phishing na Signal. Kolejny dowód, że na nic nam bezpieczny sprzęt i nowelizacje NIS2 czy Cybersecurity Act w Europie. To ludzi od lat robi się w konia. To samo potwierdzają nasze raporty, również pełnomocnika rządu RP ds cyber  z których wiemy, że 97% incydentów to incydenty komputerowe, w tym phishing.

Mamy też potwierdzenie z Niemiec, że to rosyjski wywiad wziął na celownik popularne komunikatory a konkretnie aplikację Signal, z której swobodnie i z pełnym zaufaniem korzystały najważniejsze osoby w państwie. Ofiarami tej zuchwałej operacji padli między innymi członkowie rządu federalnego, tacy jak minister Verena Hubertz i Karin Prien, a także druga osoba w państwie – przewodnicząca Bundestagu Julia Klöckner. To, co dotychczas uchodziło za najbezpieczniejszy kanał komunikacji, polecany wręcz przez Komisję Europejską, stało się koniem trojańskim ułatwiającym Moskwie infiltrację.

Co najbardziej śmieszy, to fakt, że Rosjanie wcale nie musieli łamać skomplikowanych szyfrów Signala, lecz klasycznie wykorzystali ludzką naiwność. Za pomocą fałszywego bota wsparcia technicznego wysyłali alerty o rzekomym zagrożeniu konta, wywołując u ofiar presję i nakłaniając je do zeskanowania złośliwego kodu QR. Ten jeden fałszywy ruch pozwalał hakerom podpiąć własne urządzenia, dając im pełny dostęp do czatów z ostatnich 45 dni, przesyłanych plików, poufnych kontaktów, a przede wszystkim umożliwiając śledzenie na żywo najtajniejszych rozmów niemieckich elit. Wywiad zagraniczny zyskał w ten sposób niewyobrażalną ilość danych, które teraz mogą posłużyć do szantażu lub wojny informacyjnej.

Ten skandal obnaża prawdę o bezpieczeństwie na najwyższych szczeblach władzy: politycy, szukając wygody, masowo omijali uciążliwe i niepraktyczne w użyciu rządowe telefony kryptograficzne na rzecz zwykłych aplikacji. Choć urządzenia sprawdzono, nikt nie wie, jak wiele państwowych tajemnic i kompromitujących materiałów zdążyło już bezpowrotnie trafić w ręce Kremla.

PS. Niemieckie i amerykańskie służby ostrzegały polityków w lutym i marcu 2026.

Piotr Mieczkowski

Helping innovation & digital to grow. TMT expert & advisor.

https://tmt.expert