Podsumowanie okrągłego stołu ds. rozwoju ekosystemu startupowego do roku 2035 z Ministrem Finansów i Gospodarki o konkretnych postulatach dla rządu.
Podsumowanie okrągłego stołu ds. rozwoju ekosystemu startupowego do roku 2035 z Ministrem Finansów i Gospodarki o konkretnych postulatach dla rządu.
Za nami niezwykle ważne i merytoryczne spotkanie z przedstawicielami rządu – Ministrem Finansów i Gospodarki Andrzejem Domańskim, dyrekcją resortu MFiG, m. in. Marianna Sidoroff, Zbysław Ziemacki, Tomasz Batko, Dariusz Łukaszewski i ekspertami MRIT – Casper Raciborski.
Okrągły stół poświęcony polityce państwa w zakresie rozwoju startupów pokazał przede wszystkim że polski ekosystem innowacji wie, czego potrzebuje do wykonania globalnego skoku i kładzie na stół gotowe rozwiązania. Zresztą jest ich bardzo wiele bo jak podsumował warsztaty MRiT Kacper – zebrało się aż 700 uwag.
Mnie osobiście szczególnie cieszy fakt, że ton merytorycznej dyskusji nadawała bardzo silna reprezentacja ekspertów zrzeszonych wokół inicjatywy TechPL i Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji. Wśród prelegentów znaleźli się m. in. Jakub Jasiczak, Łukasz Gawron, Arek Kwoska, Anna Wnuk, Bartosz Józefowski, Paulina Brym-Ciuba i moje skromna osoba co stanowiło blisko połowę ekspertów na spotkaniu ale też będących zarazem przedstawicielami wiodących organizacji typu akcelerator, spółki celowe, fundacje czy stowarzyszenia. Konkretnie punktowaliśmy systemowe luki i proponowaliśmy konkretne, zwinne mechanizmy naprawcze.

Poniżej moje subiektywne podsumowanie postulatów, które wybrzmiały podczas spotkania, podzielone na kluczowe obszary wyzwań. Pod koniec znajdziecie też treść mojego wystąpienia do Pana Ministra na dwie minuty (bo tak się umawialiśmy) oraz Kuby.
1. Systemowe uporządkowanie ekosystemu i Narodowa Marka (Postulaty TechPL)
Przedstawiłem konkretne reformy i diagnozę problemu gigantycznego rozproszenia instrumentów wsparcia.
-
Budowa Narodowego One-Stop-Shop dla Innowacji – zamiast dziesiątek nieskoordynowanych programów, potrzebujemy jednego, centralnego portalu agregującego cały ekosystem (przy wsparciu na wzór francuskiego BPI France). TechPL deklaruje gotowość wzięcia na siebie ciężaru operacyjnego jego budowy na podstawie Ustawy o izbach gospodarczych, co pozwoli ominąć powolne przetargi IT. Można powołać się na artykuł 5 punkt 3 o izbach gospodarczych i możemy wykonać takie zadanie jeszcze w tym roku. To quick win!
-
Polska Marka Narodowa – polska technologia potrzebuje silnego szyldu na świecie (odpowiednika “La French Tech”). Gotowy raport wprowadzający instytucję “Strażnika Marki” leży na biurku w KPRM od ubiegłego roku. Szybki podpis to szansa na centralną koordynację wyjazdów i misji gospodarczych. To jest ponownie quick win do zrobienia w miesiąc. Halo Adam Szłapka | Rzecznik Rządu, Magdalena Brukwińska.
2. Finansowanie: Podatki, kapitał prywatny i inteligentne dotacje
Kwestia dostępu do kapitału zdominowała dyskusję, przy czym prelegenci zgodnie podkreślali konieczność aktywizacji pieniądza prywatnego i zmiany filozofii przyznawania środków publicznych.
-
Ciągłość programów i podatki: Anna Wnuk (PSIK / TechPL) zwróciła uwagę na konieczność zapewnienia ciągłości finansowania (unikanie “luk” w programach) oraz problem podatku u źródła, który skutecznie odstrasza przedsiębiorców od korzystania z luksemburskich funduszy (projekt KFI). Podobne obawy dotyczące dostępności kapitału i funduszy luksemburskich wyraził Paweł Bochniarz.
-
Odblokowanie kapitału z OFE i PPK: Bartosz Józefowski (KPT / TechPL) oraz Paweł Bochniarz postulowali umożliwienie inwestowania ułamka środków z OFE i PPK w rynek VC i PE.
-
Zachęty dla Aniołów Biznesu i VC: Michał Olszewski (Movens Capital) przypomniał, że w Wielkiej Brytanii działa 2 mln aniołów biznesu dzięki systemowi amortyzacji inwestycji. Wskazał też na problem podwójnego opodatkowania ASI.
-
Dotacje vs. Rynek: Arek Kwoska (Rebel Valley / TechPL) postawił sprawę jasno: źle zaprojektowane dotacje rozleniwiają founderów, którzy grzęzną w papierologii. Rynek powinny nakręcać komercyjne kontrakty ze Skarbem Państwa, a akceleratory muszą mieć “skin in the game” (udziały w startupach). Z kolei Aleksandra Pędraszewska (Startup Poland / Vestpoint) punktowała brak spójności w wymaganiach między NCBR, PFR i PARP.
-
Decentralizacja i proporcjonalność: Bartosz Józefowski użył trafnej metafory – ekosystem to “transport publiczny”, który działa tylko w dużych miastach. Potrzebujemy decentralizacji środków i proporcjonalnej kontroli (ryczałty dla małych kwot).

3. Transfer technologii i współpraca ze spółkami państwowymi
Jak skomercjalizować polską naukę i zamienić korporacje państwowe w klientów startupów?
-
Zwrot z inwestycji w naukę: Jakub Jasiczak (Porozumienie Spółek Celowych / TechPL) podkreślił, że badania to inwestycja państwa. Uczelnie powinny mieć ambicję finansowania 10% swojej działalności z komercjalizacji (obecnie tylko 5% badań ma taki potencjał). Spółki Skarbu Państwa muszą stać się pierwszymi klientami innowacji, pomagając w definiowaniu wyzwań.
-
Sandbox dla SSP i reinwestycje: Sławek Olejnik (Deeptech Summit CEE / TechPL) zaproponował stworzenie tzw. “piaskownicy”, która pozwoli zarządom Spółek Skarbu Państwa bezpiecznie pilotować rozwiązania startupów. Postulował też obowiązek przekazywania 3% przychodu korporacji, zarobionego na środkach publicznych, na R&D i wsparcie ekosystemu.
-
Zwinne zamówienia publiczne (PZP): Łukasz Gawron (Klaster CyberMadeInPoland / TechPL) wskazał, że polskie firmy są często wykluczane przez złe zapisy w przetargach. Sektor potrzebuje innowacyjnych zamówień (wzorem Izraela w branży cybersecurity), a nowa polityka zakupowa państwa musi być realnie mierzona przez UZP, a nie tylko istnieć na papierze.
-
Venture Building: Zarówno Sławek Olejnik (proponujący 6-miesięczny program wyciągający naukowców do biznesu), jak i Jędrzej Iwaszkiewicz ( The Heart) podkreślali kluczową rolę systemowego budowania przedsięwzięć (venture buildingu) w procesie komercjalizacji.

4. Kadry, prawo i cyfryzacja
Aby ekosystem działał sprawnie, potrzebujemy talentów i państwa, które nie rzuca kłód pod nogi.
-
Walka o talenty: Paulina z fundacji Startup Hub Poland / TechPL przypomniała o braku programów wizowych przyciągających talenty (na wzór French Tech Visa). Minister Domański ripostował, wspominając o działaniach w ramach Team Poland. Z kolei Piotr Sankowski (IDEAS) postulował wprowadzenie bezpłatnych urlopów na założenie startupu (z opłacaną przez państwo składką zdrowotną), co pomogłoby zdjąć “złote kajdanki” z pracowników korporacji.
-
E-notariat i szybsze regulacje: Aleksandra Pędraszewska apelowała o pełną cyfryzację zarządzania spółkami, w tym wprowadzenie e-notariatu. Piotr Brewiński (Fintech Poland) punktował brak piaskownic regulacyjnych dla fintechów i opieszałość KNF, który w Polsce wydaje licencje nawet 4 lata (wobec 3 miesięcy w Estonii).
-
Hackathony jako impuls: Krystian Olchowik (Govtech Polska, Ministerstwo Cyfryzacji) przypomniał o roli inicjatyw takich jak hackathony i powołaniu ICT Team do wypracowywania “szybkich wygranych” dla administracji.
Dobry cytat Ministra Andrzej Domański – celem strategicznym jest dla mnie, aby polskie startupy szukały i znajdowały kapitał przede wszystkim w Polsce, a nie były zmuszone szukać go za Oceanem.

Spotkanie było gęste od konkretów. Środowisko startupowe, a w szczególności eksperci TechPL, nie przyszło z listą narzekań, ale z gotowymi mechanizmami naprawczymi. Teraz piłka jest po stronie administracji publicznej.
Poniżej moje wystąpienie, Sławka oraz Kuby
Piotr Mieczkowski

Postulat #1 – Budowa Narodowego One-Stop-Shop dla Innowacji
Szanowny Panie Ministrze, dziękuję za to spotkanie. Przychodzę dziś w imieniu polskiego sektora nowych technologii z rozwiązaniem problemu, który każdego dnia hamuje nasz rozwój i kosztuje gospodarkę utratę największych talentów.
Tym problemem jest gigantyczne rozproszenie i brak systemowego, skoordynowanego finansowania polskiego ekosystemu innowacji. Dziś polski founder czy inwestor gubi się w gąszczu dziesiątek różnych stron, programów i instytucji.
Jeśli spojrzymy na Zachód, widzimy, jak to powinno działać. We Francji potężnym motorem napędowym jest BPI France (państwowy bank inwestycyjny), który potrafi kompleksowo, w jednym miejscu finansować i wspierać cały ekosystem. U nas, niestety, mamy w tym obszarze systemową dysfunkcję. Nasz odpowiednik – Bank Gospodarstwa Krajowego – nie ma takich samych możliwości i zasłania się ograniczeniami wynikającymi z ustawy o BGK. W efekcie innowacje w Polsce cierpią na brak gospodarza, a środki są rozproszone.
Odpowiedzią na ten impas jest stworzenie One-Stop-Shopu – jednego, centralnego portalu, który zagreguje cały ekosystem. Jednego miejsca z pełną wiedzą o konkursach, naborach, transakcjach na rynku i dostępnym kapitale. Zamiast przebudowywać powolne struktury bankowe, zróbmy to zwinnie.
Jako najważniejsza Izba Gospodarcza w sektorze technologii, jesteśmy gotowi wziąć na siebie ciężar operacyjny budowy i zarządzania takim systemem. Mamy gotowe narzędzie prawne: wnosimy o powierzenie nam tego zadania na podstawie art. 5 ust. 3 Ustawy o izbach gospodarczych.
Zgodnie z nim, Rada Ministrów może w drodze rozporządzenia powierzyć nam realizację tego zadania publicznego wraz z odpowiednią celową dotacją z Ministerstwa. Pozwoli to pominąć wieloletnie i ryzykowne przetargi IT, które paraliżują państwo. My dostarczymy rynkową technologię. Alternatywą jest również zawiązanie sprawnego Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (PPP).
Panie Ministrze, zintegrowanie ekosystemu startupowego to inwestycja, która natychmiast ułatwi absorpcję środków unijnych i krajowych. Proponuję powołanie jeszcze w tym tygodniu, krótkiego, zwinnego zespołu roboczego, który w 14 dni przygotuje projekt rozporządzenia i porozumienia o powierzeniu nam tego zadania.
Postulat #2 – Polska Marka Narodowa i globalna ekspansja
Panie Ministrze, uporządkowanie ekosystemu w kraju to pierwszy krok. Drugim, równie krytycznym, jest to, jak Polska sprzedaje swoje innowacje na świecie. I tu zderzamy się z kolejnym systemowym chaosem.
Dziś polska technologia nie ma swojej marki narodowej. Funkcjonuje jedynie marka gospodarcza zarządzana przez PAIH – „Poland. Business Forward”, a obok niej działa mnóstwo fundacji z własnymi znakami, jak choćby „Teraz Polska”. Efekt? Za granicą panuje informacyjny miszmasz. Na kluczowych globalnych targach różne agencje państwowe przepalają budżety, organizując rozproszone stoiska narodowe bez centralnej koordynacji i wspólnego, silnego szyldu.
Musimy zbudować potężny parasol dla naszych innowacji – na wzór słynnego francuskiego „La French Tech”. I co najważniejsze: nie musimy zaczynać od zera.
Dokładnie rok temu, 11 marca 2025 roku, powstał specjalny zespół ds. marki narodowej. Przygotował on kompleksowy raport wprowadzający instytucję tzw. Strażnika Marki. Ten dokument od listopada ubiegłego roku leży na biurku w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i czeka wyłącznie na zielone światło od Premiera.
Podpis pod tym dokumentem to klasyczne quick win – możemy jedną decyzją osiągnąć to, czego państwu polskiemu nie udało się zrobić przez 35 lat: powołać jedną, silną markę narodową.
Z taką marką w ręku, możemy wreszcie stworzyć w ramach MRiT lub MSZ jeden, centralny ośrodek koordynacji wyjazdów, misji gospodarczych i internacjonalizacji naszych firm. Zamiast konkurować ze sobą za granicą, polskie agencje zaczną grać do jednej bramki. Panie Ministrze, bardzo proszę o wsparcie w KPRM i wstawiennictwo u Premiera, aby odblokować decyzję o powołaniu Strażnika Marki.
Trzy postulaty Sławka Olejnika
1. Zmapowanie całego potencjału polskiej nauki w szczególności w jednostkach ocenianych na A, A+ pod kątem nobel science, międzynarodowego cytowania i publikacji i potencjału stworzenia lub już tworzenia technologii, a za tym stworzenie programu Venture Building, który na 6 miesięcy wyciągnie naukowców z ich matecznika i pozwoli doprecyzować pomysł/rozwiązanie i znaleźć CEO dla spin-offa.
2. Stworzenie Sandboxa i dedykowanej ustaw LUB zmian w obecnym PZP, które pozwolą podejmować bardziej ryzykowane decyzje ze strony Zarządów SSP do pilotażu i wdrażania rozwiązań startupów, a z drugiej strony ochroni startupy przed wyciąganiem od nich know how, realizowaniu samemu potem projektów wewnętrznie i drożej, a także gwarantującego zamówienia po wdrożeniu rozwiązania. Dodatkowo powinny być też zabezpieczenia przed nadmierną interpretacją 3-literowych instytucji po zmianach władzy czy też argumentami wymuszającymi zwolnienia członków Zarządów np. za niegospodarność.
3. Obowiązek przekazywania 3% przychodu ze wszystkich środków publicznych zarobiony przez średnie i duże firmy oraz korporacje na R&D, wsparcie ekosystemu i inwestycje w akcelerację i wdrożenia, pracę z uczelniami nad projektami badawczymi. Wpisanie również w przetargi w SPP oraz administracji tego jako wymogu startowania w średnich i dużych kontraktach. Przykładowo ile Microsoft zarabia w Polsce na SSP, a ile reinwestuje w rozwój tutaj. Podobnie każda korporacja.
Postulaty Jakuba Jasiczaka
Panie Ministrze, chciałbym spojrzeć na strategię startupową z perspektywy źródła najbardziej zaawansowanych firm technologicznych, czyli nauki i akademickich spin-offów.
Pierwsza sprawa to zwrot z inwestycji w naukę.
Badania finansowane ze środków publicznych są inwestycją państwa. Dlatego coraz częściej w Europie mówi się wprost o gospodarczym zwrocie z nauki – w postaci technologii, wdrożeń i nowych firm. Warto, aby także w Polsce ta rozmowa była prowadzona otwarcie. Traktowanie nauki jako inwestycji publicznej oznacza naturalną odpowiedzialność za to, aby jej rezultaty pracowały dla gospodarki i społeczeństwa.
Druga sprawa to lepsze wykorzystanie tych inwestycji.
Uniwersytety i instytuty badawcze powinny mieć realną ambicję, aby w perspektywie dekady 10% swojej działalności finansować z przychodów z komercjalizacji technologii i usług badawczych. W wielu krajach jest to ważny element modelu funkcjonowania uczelni.
Dziś jednak z naszych doświadczeń wynika, że tylko 5% wyników badań ma realny potencjał komercjalizacyjny. Dlatego tak ważne jest świadome wspieranie kierunków badań, które mogą pracować dla gospodarki, i dawanie uczelniom narzędzi, aby potrafiły taką zmianę przeprowadzić.
Trzecia sprawa to rozwój akademickich spin-offów.
Dziś zaledwie 1% naukowców rozmawia z nami o zakładaniu takich spółek. A jednocześnie wiele z nich powstaje na technologiach, które nie są globalnie skalowalne, bo zbyt rzadko rodzą się w dialogu z realnymi potrzebami gospodarki już na etapie formułowania problemu badawczego.
Dlatego oprócz motywowania naukowców potrzebne jest także inspirowanie kierunków badań oraz budowanie popytu na innowacje w gospodarce.
Panie Ministrze,
środowisko akademickiego transferu technologii stara się działać oddolnie – również na poziomie europejskim, choćby poprzez projekty składane do programu Horizon – ale są trzy obszary, w których rola Ministerstwa Finansów i Gospodarki jest szczególnie ważna.
Po pierwsze – wzmocnienie myślenia o zwrocie z inwestycji w naukę oraz zachęcanie uczelni, wraz z ich kompetencyjnym wsparciem, do stopniowego zwiększania udziału przychodów z komercjalizacji, z ambicją dojścia do poziomu około 10% finansowania działalności uczelni z takich źródeł.
Po drugie – strategiczna rola w procesie aktualizacji Polityki Naukowej Państwa, tak aby jasno wskazać obszary technologiczne, w których Polska ma jeszcze szansę budować globalną przewagę i dla których stworzymy realne, długofalowe wsparcie.
Po trzecie – budowanie popytu na innowacje z polskiej nauki. W tym ogromną rolę powinny odegrać spółki Skarbu Państwa – jako partnerzy w definiowaniu wyzwań technologicznych, w testowaniu koncepcji i prototypów oraz jako pierwsi klienci nowych technologii, a nie tylko odbiorcy gotowych rozwiązań.
Jeżeli te elementy zadziałają razem, z polskiej nauki finansowanej ze środków publicznych może powstawać znacznie więcej spin-offów skalowalnych globalnie. A środowisko akademickiego transferu technologii jest gotowe być w tym procesie partnerem państwa.
Comments
Leave a Comment