Potrzebujemy zbudować silną markę narodową mimo ostatnich kontrowersji
Zgadzam się z Henryką Bochniarz, że sprawa Marki Narodowej jest ważna i powinna być kontynuowana, nawet jeśli Pełnomocnik Barbara Mróz-Gorgoń popełniła błędy. Sprawa marki jest zbyt poważna aby jej nie zrobić. Polska nie ma formalnie marki narodowej, mamy dziesiątki inicjatyw i nic nie jest skoordynowane. Mamy markę gospodarczą w MRIT (Poland. Business Forward), która też nie jest spójnie wykorzystywana. Potrzebujemy silnej koordynacji i spójnego działania. Dość powiedzieć, że szereg ostatnich kampanii i działań fundacji narodowych było nie trafionych lub wręcz zdefraudowanych.
Zatem jaka ma być marka? Podoba mi się to co mówił Marcin Piątkowski (autor książki “Złoty Wiek“), że nikt nie ma na świecie tych trzech słów razem: Solidarity, Security, Prosperity. Solidarity bo pomogliśmy Ukrainie, obaliliśmy PRL dzięki Solidarności. Security bo Polska naprawdę jest bezpiecznym krajem – wystarczy wyjść na ulicę. No i prosperity bo mamy cud gospodarczy jak w Korei Południowej.
Dlatego kompletnie nie rozumiem propozycji dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń opartej na trzech filarach: polskim talencie, polskiej pracowitości i polskiej jakości – które wymienia w wywiadzie dla Rzeczpospolita. Co więcej jest to niespójne z raportem (tym prawdziwym i rozliczonym a nie tym brudnopisem AI ze strony!!!!), który opisuje cztery filary:
– Innowacyjna – Polska jako hub technologii, startupów i przemysłów kreatywnych.
– Otwarta – Polska jako tolerancyjny, wielokulturowy partner dialogu
międzynarodowego.
– Przyjazna – Polska łącząca tradycję z nowoczesnością, bezpieczeństwo z przygodą.
– Inspirująca – Polska jako źródło inspiracji kulturalnej, naukowej i społecznej.
i cztery narracje:
1. Polska technologiczna – kraj innowacji, startupów i talentów technologicznych.
2. Polska gospodarcza – nowoczesna gospodarka i hub przyszłości dla inwestorów.
3. Polska kulturalna – energia twórcza, dziedzictwo oraz współczesna kreatywność.
4. Polska do życia – bezpieczna, zielona i bliska ludziom przestrzeń do życia.
Jedno z drugim nie gra. Dlatego chciałbym debaty jak się będziemy promować i by to co zrobimy było oparte na danych i faktach, a nie na czuciu i zrobione na bazie współprac z topowymi ekspertami i ludźmi pokroju Kotarbińskiego, Gutowskiego, Zaniewskiego i wielu innych. Liczę, że tak to będzie zrealizowane bo NAPRAWDĘ tego potrzebujemy.
Mam też nadzieję, że Polacy nie będą hejtować naukowców z powodu jednego roboczego raportu i jednej osoby. Polska nauka ma wiele do zaoferowania.
Niezmiennie zgłaszam technologiczny ekosystem do współdziałania. Jesteśmy gotowi pomóc. Potrzebujemy symbolu polskich technologii, wydarzenia pokroju Vivatech (zajęło im to 10 lat!!) czy ruchu La French Tech i aktywnej diaspory.
Comments
Leave a Comment