Szwajcarski zwrot akcji. Czy to koniec ery Microsoftu w europejskich urzędach?
Kolejny kraj z Europy dołącza do trendu suwerenności technologicznej. Rząd federalny Szwajcarii chce się uniezależnić się od Microsoftu. Zaledwie kilka miesięcy po tym, jak rząd federalny, pomimo obaw o bezpieczeństwo danych, zainstalował najnowszą wersję pakietu Microsoft 365 na 54 000 stanowisk pracy w administracji, oficjalnie ogłoszono zmianę kursu. Kancelaria Federalna potwierdziła zamiar stopniowej i długoterminowej redukcji zależności od tego amerykańskiego koncernu. Decyzja ta stanowi nagły zwrot, gdyż jeszcze niedawno wewnątrz szwajcarskiej administracji istniał silny opór wobec oprogramowania open-source, które deprecjonowano, określając je wręcz mianem „amatorszczyzny” (niem. Bastelei). Jednak dzięki naciskom, m. in. byłego szefa armii Thomasa Süssliego, przeprowadzono studium wykonalności, które pomyślnie udowodniło, że przejście na rozwiązania otwarto źródłowe jest w pełni wykonalne, a obecnie trwają przygotowania do ich wdrożenia.
Szwajcaria nie jest w tych dążeniach osamotniona i z zainteresowaniem spogląda na Niemcy, które w procesie uniezależniania się są już o krok dalej. Powołane tam Centrum Suwerenności Cyfrowej (ZenDiS) z sukcesem rozwija i promuje platformę openDesk, a władze landu Szlezwik-Holsztyn zdążyły już konsekwentnie – i co ważne, z korzyścią finansową – przenieść dziesiątki tysięcy urzędników na systemy Linux i pakiet LibreOffice, korzystając przy tym z europejskich dostawców chmurowych. Ten paneuropejski trend odzyskiwania kontroli nad własną infrastrukturą nabiera niezwykłego tempa na wielu szczeblach. Potwierdzają to unijne inwestycje rzędu 180 milionów euro w rodzime rozwiązania chmurowe (przetarg Komisji Europejskiej gdzie wybrano właśnie czterech dostawców chmury na bazie metodyki Cloud Sovereign Framework), stanowcze kroki rządu francuskiego zobowiązujące ministerstwa do przygotowania planów redukcji pozaeuropejskich zależności (propozycją przejścia z Windows na Linux na 2,5 mln komputerów oraz odejściem od pozaeuropejskich pakietów biurowych), a także poszukiwania europejskiej chmury przez gigantów przemysłowych pokroju Airbusa.
Te działania pokazują, że cyfrowa niezależność Europy przestała być jedynie teoretycznym postulatem, a stała się w pełni realizowanym, bezpiecznym i opłacalnym strategicznie projektem.
Comments
Leave a Comment